<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Kryzys'</title>
	<atom:link href="http://elosito.wordpress.com/2008/03/16/kryzys/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://elosito.wordpress.com/2008/03/16/kryzys/</link>
	<description>Our Argentinian Tango trip to Buenos Aires.</description>
	<pubDate>Tue, 08 Jul 2008 20:56:33 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Przez: ania frr</title>
		<link>http://elosito.wordpress.com/2008/03/16/kryzys/#comment-37</link>
		<dc:creator>ania frr</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 22:17:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://elosito.wordpress.com/?p=83#comment-37</guid>
		<description>Jeszcze trochę, a największym wabikiem BA stanie się dla nas (przynajmniej dla mnie) wcale nie tango - tylko ta ambrozja, wołowina, ryba z tłuszczykiem itd.... No, jeszcze ew. cmentarz.
Twoje refleksje na tematy kulinarne są tak głębokie i poetyckie
I wcale nie żartuję !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze trochę, a największym wabikiem BA stanie się dla nas (przynajmniej dla mnie) wcale nie tango - tylko ta ambrozja, wołowina, ryba z tłuszczykiem itd&#8230;. No, jeszcze ew. cmentarz.<br />
Twoje refleksje na tematy kulinarne są tak głębokie i poetyckie<br />
I wcale nie żartuję !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Ela G.</title>
		<link>http://elosito.wordpress.com/2008/03/16/kryzys/#comment-36</link>
		<dc:creator>Ela G.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 21:15:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://elosito.wordpress.com/?p=83#comment-36</guid>
		<description>Cześć Kochani!
Ściskamy was wspierająco (komentarz do kryzysu pod "Krzykiem..."). Asiu, koniecznie zadbaj o zdrowie. Nie przejmujcie się tak, bo w końcu ma to być przyjemność - no chyba, że macie jakieś zawodowe aspiracje tangowe. Odwiedźcie grób Gardela. Kto mu włoży pomiędzy palce zapalonego papierosa (koniecznie Galoises) temu się spełni życzenie. Ale pewnie to już wiecie.  W każdym razie myślę, że możecie odpuścić wszystko,  poza tym czego będziecie żałować po powrocie do Polski.
Buziaki 
Ela 

P.S. Kicze cudowne!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Kochani!<br />
Ściskamy was wspierająco (komentarz do kryzysu pod &#8220;Krzykiem&#8230;&#8221;). Asiu, koniecznie zadbaj o zdrowie. Nie przejmujcie się tak, bo w końcu ma to być przyjemność - no chyba, że macie jakieś zawodowe aspiracje tangowe. Odwiedźcie grób Gardela. Kto mu włoży pomiędzy palce zapalonego papierosa (koniecznie Galoises) temu się spełni życzenie. Ale pewnie to już wiecie.  W każdym razie myślę, że możecie odpuścić wszystko,  poza tym czego będziecie żałować po powrocie do Polski.<br />
Buziaki<br />
Ela </p>
<p>P.S. Kicze cudowne!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
